Ćwiczenia zgrywające "Rzeszów 2017"

30 sierpnia br. w Rzeszowie oraz Nienadówce odbyły się ćwiczenia pod kryptonimem "Rzeszów 2017". Ćwiczenia podzielone zostały na trzy epizody.

Pierwszym epizodem były ćwiczenia powodziowe, w którym udział wzięły zastępy z łodziami strażaków z Rzeszowa, Niska, Przeworska, Jarosławia, Stalowej Woli, Sanoka i Przemyśla. Zadaniem straży była ewakuacja poszkodowanych z zalanych terenów. Wśród kilkunastu poszkodowanych były osoby ciężko ranne, wychłodzone, a także ofiary śmiertelne. W rejonie ulicy Grabskiego urządzono punkt medyczny, w którym segregowano poszkodowanych oraz udzielano im pomocy.

Drugi epizod rozgrywał się na terenie byłej fabryki Zelmer w Rzeszowie. Tu w jednym z magazynów doszło do pożaru i katastrofy budowlanej. Pod zawaloną konstrukcją znalazło się kilka osób. Po ugaszeniu pożaru do działań przystąpiła Specjalistyczna Grupa Poszukiwawcza z Dębicy.

Trzeci epizod zakładał wypadek masowy na drodze S19 w miejscowości Nienadówka. W wypadku udział brał autobus oraz siedem samochodów. Poszkodowanych zostało 30 osób, w tym kilka ofiar śmiertelnych. Scenariusz ćwiczeń zakładał pożar jednego z samochodów biorących udział w wypadku, ewakuację poszkodowanych z autobusu a także poszukiwanie osób, gdyż najprawdopodobniej kilka osób mogło w szoku oddalić się z miejsca wypadku.
Po ewakuacji poszkodowanych z rozbitego autobusu przeprowadzana była segregacja medyczna, po czym poszkodowani transportowani byli do punktu medycznego. Tu po udzieleniu pierwszej pomocy i ponownej segregacji, pacjencji kierowani byli do odpowiednich szpitali.

Ćwiczenia zorganizowane były w przeddzień oddania do użytku odcinka drogi S19 ze Stobiernej do Sokołowa Małopolskiego.

W ćwiczeniach udział wzięły jednostki Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego Państwowej Straży Pożarnej, OSP, Zespoły Ratownictwa Medycznego z Rzeszowa, Łańcuta i Niska, Policja oraz grupa PCK, która zapewniła pozorację rannych oraz stworzyła punkt medyczny w miejscu akcji.

Zdjęcia: